• 2000x574 tlo U21

Trener – fanaberia czy wygoda?

Bieganie stało się na tyle popularne, że informacje na jego temat są wszędzie dostępne. Wystarczy poszukać w odpowiednich miejscach. Książki, portale internetowe, fora… teoria dostępna na wyciągnięcie ręki. No właśnie… teoria. A co z praktyką? Skąd pewność, że dobrze zinterpretujemy to, co autor danego tekstu miał na myśli? Co więcej… tych teorii jest tyle, ilu autorów. Skąd wiadomo, która sprawdzi się w naszym przypadku? Każdy z nas jest indywidualnym przypadkiem i do treningu należy podejść równie indywidualnie.

Możemy próbować, testować metodą prób i błędów, ale zanim znajdziemy najlepszą dla nas drogę, minie trochę czasu. To nie jest tak, że jeden dzień pobiegamy jedną metodą, a drugi dzień jeszcze inną. To wymaga dłuższych okresów czasu. Sezon, dwa? Trenowanie to proces długofalowy. Ważna jest cierpliwość, systematyczność i przede wszystkim ogromna wytrzymałość w postanowieniu i samozaparcie. Bez tego nie ma efektu. Jest tak naprawdę trochę błądzenie i chodzenie po omacku. Albo się uda trafić od razu w odpowiedni plan treningowy albo nie uda. Żeby dobrze wybrać, musimy też znać swoje możliwości i co ważniejsze, swój organizm. By ocenić sprawnie te elementy potrzebujemy kolejnego czasu. I tak ten czas mija… a my prawdopodobnie wciąż stoimy w miejscu.

trener2Dlaczego więc nie skorzystać z pomocy specjalisty? W każdej dziedzinie życia, gdy mamy z czymś problem, idziemy do kogoś, kto potrafi doradzić i pomóc. Mamy tylu fachowców, ile problemów. Lekarze, prawnicy, dietetycy, mechanicy, ogrodnicy, rolnicy, ekonomiści… wymieniać można przez cały dzień. Nie o to jednak chodzi. Zmierzam do tego, by pokazać, że nie na wszystkim musimy się znać i stąd tyle różnych zawodów. Również i w dziedzinie sportu mamy cały szereg specjalistów. W Polsce utarło się jednak, że trenerzy przeznaczeni są dla grupy zawodowych sportowców bądź grup, drużyn, które trzeba nauczyć ze sobą współpracować. Doszkalają techniki i trenują pod konkretne zawody. Bieganie natomiast przyjęło się jako sport, który nie wymaga większych inwencji twórczych. Zakładamy wygodne buty i idziemy pobiegać. Nie ma w tym żadnej filozofii. Pod warunkiem, że biegamy rekreacyjnie dla dobrego samopoczucia. Poświęcamy pół godzinki co drugi dzień. Jeżeli mamy zamiar zacząć trenować na zwiększonych obrotach pod jakieś starty, warto zastanowić się nad konkretną pomocą. W Internecie znajdziemy takie pomoce. Plany treningowe pod konkretne dystanse są wszędzie. Ale są one ogólne dla całej masy ludzi. A Ty nie jesteś ogólny. Jesteś jedyny w swoim rodzaju i bieganie również jest dla Ciebie wyjątkowe. Nie bój się zatem podejść do sprawy równie wyjątkowo. Pozwól się pokierować profesjonaliście, który pomoże obrać właściwą drogę.

trener4Dzięki trenerowi Twoja głowa jest wolna od planowania każdego treningu. To on je wyznacza. Ty tylko wykonujesz zadanie. Żeby dany trening był skuteczny, ważne jest aby trener dobrze poznał zawodnika. Jego mocne strony, słabości, motywacje, cel, reakcje na wszelkie sytuacje.

Trener – zawodnik to specyficzna relacja. Więź, którą można porównać do związku, przyjaźni, a nawet małżeństwa. Wymagana jest szczerość, pokora, kompromisy, zaufanie i przede wszystkim serce do pasji. Wytrwałość w bólu i wiara w drugą osobę. Wsparcie i mobilizacja w trudach, a także duma i pochwała w sukcesach. To wyjątkowy układ, dzięki któremu spełnienie jest po obu stronach. Sukces zawodnika to sukces trenera. To współpraca pełna potu, zmęczenia, poświęcenia, a nie raz i pełna bólu. Nie ma nic za darmo. Na efekty trzeba zapracować. A trener właśnie jest po to, by nam w tym pomóc.

Jako osoba kompetentna ustawia trening pod możliwości zawodnika. Tak, by stopniowo przyzwyczaić go do zwiększenia wysiłku. Delikatnie i stopniowo dokręca śrubę. Pilnuje techniki biegu, mobilizuje, by wytrwać do końca, jak trzeba to podpuści, jak Judasz, że słaby jesteś – a to mobilizuje najbardziej ;) Psychologiczne zagrywki to jego specjalność. Znając zawodnika, wie w jaki sposób go zmotywować. Doradzi w kwestiach dietetycznych, by bieganie było przyjemniejsze. Jako znawca tego sportu zrobi wszystko, by zawodnik osiągnął swój cel. Nie ma nic piękniejszego niż satysfakcja na mecie i radość z dobrze wykonanego zadania. I to uczucie, że warto było zaufać.

trener3Bo tak naprawdę oddajemy się w ręce trenera i nie zawracamy sobie głowy planowaniem treningów. Odmierzaniem dystansów i liczeniem tempa. Trener robi to za nas. My tylko wykonujemy zadanie. Trener robi za nas najczarniejszą robotę. Jeśli coś nie pójdzie, zawsze można powiedzieć, że trener tak nas pokierował. Tylko prawda jest taka, że na sukces składa się jeszcze mnóstwo innych czynników. Choćby właśnie dieta, regeneracja, styl życia jaki prowadzimy. Trener może wypluwać z siebie flaki i zadawać najlepsze treningi. Jednak jeśli nie dostosujemy do treningu reszty, to nie pomoże nam nawet najlepszy plan. Mądry trener uwrażliwi zawodnika na to, bo jako amator nie musi wiedzieć o wszystkim. Właśnie taka jest rola trenera. Ma być mentorem, kierownikiem, który poprowadzi za rączkę na metę. Czasem szarpnie za tą rączkę, czasem pogłaszcze, ale generalnie będzie ciągnął do przodu. I nie jest to żadna fanaberia, by korzystać z pomocy kompetentnych osób. To skracanie męk, jakimi są poszukiwania odpowiedniej metody treningowej. Rozsądne podejście, by robić coś z głową i czerpać z tego jeszcze więcej przyjemności.

Autor: Anna Jakieła - www.zabieganaania.pl


Poradniki

30 grudzień 2014
Siła biegacza

Wszyscy się cieszą, bo idą Święta! A to oznacza, że wkrótce nasze stoły będą uginały się pod...

19 grudzień 2014
Perfekcjonizm w sporcie

Każdy początkujący amator - sportowiec potrafi czerpać radość z wykonywanego wysiłku...

15 grudzień 2014
Dietetyczne mity – top 10

Dziś będę bardzo wścibski. Zajrzę do Waszych talerzy...

11 grudzień 2014
Jakie paliwo najlepsze do biegania?

Dieta to najważniejszy element pozwalający na podwyższenie efektów sportowych...

08 grudzień 2014
Z pamiętnika buta biegowego

Przypatruje Ci się już od dłuższego czasu. Przejąłeś się tym co dzieje się na zewnątrz. W domu...

01 grudzień 2014
Wypalenie w sporcie – skąd się bierze?

Mówi się, że bieganie jest dobre na wszystko. Na smutki, na gniew, gdy jest radość i szczęście...