• 2000x574 tlo U21

Bieganie naturalne

Człowiek z natury został stworzony do poruszania się. Chodzenie czy bieganie jest dla nas równie naturalne, jak dla ptaka latanie, a dla ryby pływanie. Dlaczego więc to bieganie zaczyna sprawiać nam tyle kłopotów? Co trzeci biegacz narzeka na bóle kolan, piszczeli i wszelkich części ciała, które są pobudzone w trakcie wysiłku. Mam złą wiadomość. Problem niestety tkwi w nas samych… a dokładniej w stylu życia, jakie prowadzimy.

Spróbujcie przypomnieć sobie dzieciństwo. Wtedy beztrosko biegało się, skakało i sprawiało nam to mnóstwo radości. Czy odczuwaliście wtedy jakieś bóle i dolegliwości? Poza typowymi urazami wynikającymi z upadku, nie pojawiały się żadne. Z prostej przyczyny. Nasz organizm poruszał się intuicyjnie, a co za tym idzie – prawidłowo. Godzinami wariowało się na dworze i poza radosnym zmęczeniem, nikt na nic się nie skarżył.

Biomechanika naszego organizmu była wtedy wolna od wad. W związku z tym wszystko pracowało, jak najsprawniejszy na świecie zegarek. Z czasem zaczynamy nabierać złych nawyków. W szkole, w pracy, w domu… wielogodzinne siedzenie, przekrzywianie się, dźwiganie zakupów, ciężkich toreb i plecaków. To wszystko rzutuje na naszą postawę, która ulega fatalnym zmianom. Na co dzień tego nie czujemy. Jednak przy zwiększonym wysiłku już odczuwamy dyskomfort i zaczynają się pierwsze bóle w stawach. Są to pierwsze objawy zaburzeń biomechaniki, która funkcjonuje, jak domino. Wystarczy, że jeden element jest nieprawidłowy i ciągnie za sobą następne osłabiając je. To mądry mechanizm. To tyle jeśli chodzi o zniekształcającą nas codzienność.

bieganie naturalne1Kolejnym winowajcą jest rynek, który oferuje nam całą gamę produktów teoretycznie poprawiających nasze życie. Teoretycznie, bo właśnie one są na drugim miejscu naszej czarnej listy. Tu znowu na chwilę wrócę do dzieciństwa, kiedy boso biegało się po trawie czy innych płaszczyznach. Nasze stopy doskonale sobie radziły z taką aktywnością. Pewnie gdybyśmy wciąż chodzili boso, nasze stopy wyglądałyby zupełnie inaczej. Ich skóra byłaby twarda, jak podeszwa. Sama stopa byłaby szersza i bardziej płaska, a mięśnie silniejsze. No właśnie… bo nie wiem czy wszyscy mają świadomość, ale nasza stopa posiada szereg mięśni, które również można wyćwiczyć. Tak samo, jak biceps, klatę czy nogi. Mięsień to mięsień. Potrzebuje treningu. Zaniedbany nie funkcjonuje na pełnych obrotach. I właśnie w momencie, kiedy zakładamy super wypasione buty z amortyzacją, nasze mięśnie w stopach przestają pracować. Kiedyś technologia nie była jeszcze na tyle rozwinięta. Obecnie firmy prześcigają się w produkcji obuwia, które najlepiej, jakby biegało za nas.

bieganie naturalne 2Pamiętam, że jeszcze kilka lat temu, kiedy pracowałam w sklepie sportowym, buty do biegania były tak brzydkie, że w życiu bym ich nie założyła (wtedy jeszcze nie biegałam). Były proste z podstawową amortyzacją. Teraz… no cóż! Do wyboru, do koloru ;) Full wypas! Amortyzacje z najwyższych półek. Zakładając takie buty mamy wrażenie, że z okolic pięt odpalają się rakiety i zamiast biec, fruniemy przed siebie ;) Problem w tym, że nadmierna liczba pianek pod stopą rozleniwiają mięśnie stóp. Owszem, komfort biegania jest większy, ale jak to w życiu bywa… nie ma nic za darmo!

Po co to wszystko piszę? Bo okazuje się, że bieganie naturalne, które wciąż budzi wiele kontrowersji, jest najbezpieczniejszą metodą biegania. Nie naraża nas na kontuzje stawów, ani na frustracje.

bieganie naturalne 5„Bieganie naturalne to sposób, w jaki ludzkie ciało wykorzystuje to, że zostało zaprojektowane do biegania po wszystkich powierzchniach, równych i nierównych, miękkich i twardych. Biegamy w przesadnie stechnologizowanych butach w nienaturalnym świecie chodników, betonu i twardych nawierzchni, które są niebezpieczne dla naszych bosych stóp. Dlatego musimy z powrotem nauczyć się, w jaki sposób biegać naturalnie, w lekkich butach, które w pewnym stopniu chronią, a jednocześnie pozwalają odbierać bodźce właściwe bieganiu na bosaka”.

Ludzka stopa odgrywa bardzo ważną rolę w trakcie poruszania się. Poprzez punkty nerwowe, bada powierzchnię terenu i przesyła informację do mózgu. Dzięki temu z mózgu dostają informację, jak się poruszać. Mogą hamować, stabilizować i napędzać ciało we wszystkich kierunkach. Tak naprawdę to jedna z ważniejszych części ciała dla biegacza.

Aby dokładniej zrozumieć istotę stóp w bieganiu, przypomnimy sobie podstawy z lekcji anatomii ;)

bieganie naturalne 4Otóż stopa podzielona jest na 3 segmenty, które w trakcie biegu, odgrywają kluczowe role:

- przodostopie, czyli poduszki stopy i palców. Wychwytują informacje sensoryczne, dźwiganie, i prędkość podczas poruszania się;

- śródstopie: inaczej mówiąc, łuk stopy lub podbicie, które współpracuje wraz ze stawem skokowym, nogami i rdzeniem, jako naturalne zawieszenie. Kiedy stopa uderza o podłoże, jego siła jest kontrolowana i łagodzona dzięki współpracy z innymi mięśniami. Uderzenie śródstopiem stabilizuje staw skokowy. Jest to pewnego rodzaju stabilizator;

- tyłostopie: pięta i staw skokowy, które maja za zadanie hamować, adaptować i balansować. Ułatwia to elastyczność odbicia od podłoża, jednak nie jest w stanie znieść zbyt mocnych uderzeń.

Widzimy zatem, że to dość skomplikowana część ciała. Jeśli od początku będziemy dbać o jej prawidłowe funkcjonowanie, nie zawiedzie nas na żadnej trasie. Nie musimy też katować stóp bieganiem na boso. Oprócz wypasionych butów z krzywdzącą nas nadmierną amortyzacją, są także buty do biegania naturalnego. Lekkie i ułatwiające odbieranie bodźców z podłoża.

bieganie naturalne 3Co ważniejsze! A nawet najważniejsze. Mając nogi przyzwyczajone do komfortowego biegania, nie możemy nagle przeskoczyć na bieganie naturalne. To jak pewny skok na mieliznę. Tak samo, jak zaczynając treningi przyzwyczajaliśmy organizm do wysiłku, tak samo musimy na nowo przyzwyczajać stopy do nowej pracy. Systematycznie i małymi krokami. Jeżeli zrobimy to zbyt szybko, będziemy cierpieć i powiemy, że bieganie naturalne jest złe. A wcale nie jest. Jest poprawne i iście naturalne, tak, jak zostaliśmy do tego stworzeni. Jeżeli uda nam się wypracować stopy, będziemy zadowoleni i wolni od wszelkich urazów wynikających z biomechaniki organizmu. Bo wszystko będzie pracowało, jak należy. Każdy najmniejszy mięsień i element wokół niego.

Znam wiele osób, które tak trenują. Mają obuwie minimalistyczne i biegają w nich po każdym terenie. I szczerze mówiąc… nigdy nie słyszałam, żeby narzekali na kontuzje! Wy też możecie spróbować. Mam nadzieję, że udało mi się Was przekonać! Chociaż w minimalnym stopniu.

Autor: Anna Jakieła - www.zabieganaania.pl


Poradniki

30 grudzień 2014
Siła biegacza

Wszyscy się cieszą, bo idą Święta! A to oznacza, że wkrótce nasze stoły będą uginały się pod...

19 grudzień 2014
Perfekcjonizm w sporcie

Każdy początkujący amator - sportowiec potrafi czerpać radość z wykonywanego wysiłku...

15 grudzień 2014
Dietetyczne mity – top 10

Dziś będę bardzo wścibski. Zajrzę do Waszych talerzy...

11 grudzień 2014
Jakie paliwo najlepsze do biegania?

Dieta to najważniejszy element pozwalający na podwyższenie efektów sportowych...

08 grudzień 2014
Z pamiętnika buta biegowego

Przypatruje Ci się już od dłuższego czasu. Przejąłeś się tym co dzieje się na zewnątrz. W domu...

01 grudzień 2014
Wypalenie w sporcie – skąd się bierze?

Mówi się, że bieganie jest dobre na wszystko. Na smutki, na gniew, gdy jest radość i szczęście...