• 2000x574 tlo U21

Perfekcjonizm w sporcie

Każdy początkujący amator - sportowiec potrafi czerpać radość z wykonywanego wysiłku. Trenuje dla własnej przyjemności i nie zawraca sobie głowy zawiłymi technikami treningowymi. Nie zastanawia się nad tym, co ma zrobić, by poprawić swoje wyniki. Po prostu zakłada buty i wychodzi pobiegać. Zakładając, że jest to biegacz. I ten biegacz przemierza kilometry z uśmiechem na twarzy podziwiając mijane widoki. Wraca do domu. Zmęczony, upocony, ale zadowolony. Doładował organizm endorfinami i do końca dnia będzie chodził nakręcony pozytywną energią. Szczęściarz! Każdy z Was może być na jego miejscu. Wystarczy odrobina chęci i motywacji. Oczywiście dawka tych endorfin z czasem będzie się zwiększać. Organizm będzie domagał się więcej i więcej. Ci bardziej zawzięci zaczną wyznaczać sobie cele, by zwykłe truchtanie ich nie znudziło. Będą dążyć do zwiększenia wydolności, dystansu, tempa i po - treningowego uśmiechu. Im bardziej zdeterminowany zawodnik, tym efekty będę szybsze i lepsze. W pewnym momencie zacznie dążyć do perfekcjonizmu. Chcąc być najlepszym, będzie dawać z siebie coraz więcej. Postawa godna pochwały. Tak rodzą się prawdziwi zwycięzcy. Nawet jeśli nie zdobędą podium, to i tak z każdym dniem stają się lepsi i silniejsi. Każdy na własną miarę. Pytanie tylko… czy jest to bezpieczne? Czy dążąc do bycia najlepszym nie popadniemy w jakąś skrajność?

perfekcjonizmaPerfekcjonizm jest tu zjawiskiem rozpatrywanym w kontekście uprawiania sportu wyczynowego. Charakteryzuje się dążeniem do działania pozbawionego wszelkich porażek, stawianiem sobie bardzo wysoko poprzeczek oraz tendencją do zbyt krytycznej oceny wobec własnych osiągnięć. Jedna z teorii psychologii sportu pokazuje perfekcjonistę, jako sportowca skoncentrowanego na własnym JA. Nie skupia się on na dobrze wykonanym celu. Chodzi mu raczej o to, by pokazać, że jest najlepszy, najszybszy – nieważne w jakim stylu. Niekoniecznie chodzi tu o brak fair - play. Taki zawodnik zwyczajnie nie czuję chęci poprawy wyniku. Swój cel traktuje zadaniowo i odhacza, jak kolejne wykonane na liście.

Inna koncepcja pokazuje zaś dwa wymiary perfekcjonizmu. Korzystny (adaptacyjny) – który zdecydowanie wiąże się z osiągnięciami lepszych wyników. Zawodnik stawia sobie bardzo wysoko cele i za wszelką cenę dąży do doskonałości. Niekorzystny zaś odnosi się do obaw o własne wykonanie danego zadania/celu. Sportowiec koncentruje się na negatywnych odczuciach. Analizuje i ocenia prawdopodobne pomyłki, rozbieżności, które rzutują na efekt końcowy – własne oczekiwania wobec siebie.

perfekcjonizma 2Kolejna, trzecia koncepcja, odnosi się do zaangażowania w sport. Zakłada, że perfekcjonizm determinuje możliwości radzenia sobie ze stresem. Jest czynnikiem, który może przyczyniać się do niekorzystnych odpowiedzi na stres, a w efekcie może wpłynąć na nasz stan zdrowia. Jest to tak zwany perfekcjonizm nieadaptacyjny. Innymi słowy – perfekcjonizm krytyczny, w którym presja otoczenia czy ważnych osób wymusza na nas radzenie sobie w danej (stresującej) sytuacji. Obawa w związku z ewentualną porażką powoduje, że domagamy się ciągłej aprobaty otoczenia, by w siebie uwierzyć.

„Niekorzystne wymiary perfekcjonizmu wiążą się z wyższym poziomem objawów zaburzeń jedzenia i uzależnienia od ćwiczeń fizycznych oraz z wyższym poziomem lęku przed porażką”.

Są też i pozytywne aspekty tego zjawiska. Zdrowy, funkcjonalny perfekcjonizm jest związany z korzystnymi zmianami osobowości. Osoby, które uprawiają sport na wyższym poziomie, osiągają lepszy poziom jakości życia. Stawiają sobie wysoko cele nie tylko w sporcie. Zawziętość i determinacja pozwala im osiągać sukcesy także na polu zawodowym, rodzinnym i podczas zwyczajnej codzienności. Osoby przekonane o własnej skuteczności nie zatruwają myśli negatywnymi odczuciami (jak w przypadku perfekcjonizmu krytycznego). Swoją energię wolą wykorzystać do pracy nad sobą.

perfekcjonizma 3Sami widzimy, że bycie perfekcjonistą niekoniecznie musi być zdrowe. Wszystko zależy od tego, jak podatni jesteśmy na stres i w jakim stopniu akceptujemy samych siebie. Rozwijanie umiejętności jest dla nas korzystne, pod warunkiem, że podchodzimy do tego zdrowo-rozsądkowo. Koncentracja na pokonywaniu innych, wywarcia dobrego wrażenia na innych, to nie są korzystne cechy perfekcjonizmu. To druga strona medalu, ta gorsza. Współzawodnictwo jest w porządku, jeżeli pomaga nam to w pokonywaniu swoich słabości, poprawiania swoich wyników, a nie jeśli jest bezproduktywnym ściganiem, za wszelką cenę. Takie podejście odbiera radość ze sportu. A przecież o to w życiu biega, by było miło i przyjemnie ;)

Autor: Anna Jakieła - zabieganaania.pl


Poradniki

30 grudzień 2014
Siła biegacza

Wszyscy się cieszą, bo idą Święta! A to oznacza, że wkrótce nasze stoły będą uginały się pod...

19 grudzień 2014
Perfekcjonizm w sporcie

Każdy początkujący amator - sportowiec potrafi czerpać radość z wykonywanego wysiłku...

15 grudzień 2014
Dietetyczne mity – top 10

Dziś będę bardzo wścibski. Zajrzę do Waszych talerzy...

11 grudzień 2014
Jakie paliwo najlepsze do biegania?

Dieta to najważniejszy element pozwalający na podwyższenie efektów sportowych...

08 grudzień 2014
Z pamiętnika buta biegowego

Przypatruje Ci się już od dłuższego czasu. Przejąłeś się tym co dzieje się na zewnątrz. W domu...

01 grudzień 2014
Wypalenie w sporcie – skąd się bierze?

Mówi się, że bieganie jest dobre na wszystko. Na smutki, na gniew, gdy jest radość i szczęście...