• 2000x574 tlo U21

Maratony Świata - Penang Bridge International Marathon

Wszędobylskie maratońskie oko Naszej Redakcji, zwiedzającej wiele imprez, tym razem wybrało bieg oryginalny – Penang Bridge International Marathon. Wyróżnia się on nie tylko tym, że przebiega w Malezji łącząc Półwysep Malajski z Wyspą Penang. Z reguły każdy opisywany wcześniej bieg maratoński odbywał się po „twardych” drogach. Tu mamy do czynienia z twardymi drogami asfaltowymi, jednak głównie zbudowanymi na przęsłach. Tak, tak, Penang Bridge International Marathon biegnie w dużej części mostem. Piękne widoki gwarantowane.

Wyspa Penang z kontynentem azjatyckim połączona jest dwoma mostami. Historia maratonu dziejącego się na tym obszarze jest z nimi nieodłącznie związana. Pierwszy Penang Bridge International Marathon odbył się w 1985 r., krótko po otwarciu pierwszego Mostu Penang (oficjalnie 14 września 1985). Do tego roku trasa wiodła w sporej części tą ponad trzynastokilometrową przeprawą przez Morze Andamańskie (część Oceanu Indyjskiego). Kiedy kolejna edycja maratonu w 2007 r. odbywała się jak zwykle na pierwszym moście, ruszyły pracę nad drugim mostem, leżącym kilka kilometrów na południe. Wreszcie 1 marca 2014 r. premier Malezji oficjalnie otworzył to cudo architektoniczne i 1 minutę po północy 2 marca pierwsze samochody mogły już nim przemknąć.

pengang marathon2Właśnie w najbliższą niedzielę, 16 listopada, przebiegną po nim pierwsi biegacze – uczestnicy biegów na 10 km, półmaratonu, maratonu i biegu towarzyszącego. Z pewnością będzie to wrażenie niesamowite i nieopisywalne, bo po starcie na przybrzeżnej autostradzie i ok. 5 kilometrach biegu wbiegniemy na wysokość pierwszych przęseł mostu umieszczonych na Oceanie Indyjskim. Zapierający dech w piersiach widok błękitu wody będzie nam towarzyszył sporą część trasy. Ba, jeśli startujemy w maratonie, to nawet przez ok. 30 km trasy. Wyobrażacie sobie?! Oczywiście wszystko to dzięki wybudowanemu za ponad 4,5 mld zł najdłuższemu w południowo - wschodniej Azji mostowi. Łączna jego długość to 24 km, z czego blisko 17 km ulokowane jest ok. 30 m nad lustrem wody. Co ciekawe komfort biegu na najwyższym poziomie będzie zagwarantowany przez dwupasmową jezdnię (z poboczem na jednoślady). Zdecydowanie będzie to potrzebne, bo poprzednia edycja gromadząca podczas wszystkich biegów 47 tysięcy zawodników, z nową atrakcyjniejszą lokalizacją z pewnością zostanie poprawiona (organizatorzy przewidują 60 tys. uczestników).

pengang marathon3W zeszłej edycji maratonu, bo tradycyjnie o tym biegu będziemy pisać, zwycięzcami zostali Kenijczycy, J. Tallam (2h24:42) i N. Muriuki (2h53:03). Jak widać światowe sławy tu nie zaglądają (J. Tallam posiada rekord życiowy z poprzedniego roku 2h18) choć wydawałoby się, że na płaskim moście po rekord życiowy biegać chciałby tu każdy. Idyllę tych warunków zakłóca niestety pogoda (temperatury w okolicach 30 stopni) i przypuszczam, spory niekiedy wiatr. Nagrody w wysokości 20 tys. zł za zwycięstwo w kategorii OPEN męskiej i damskiej czy 8 tys. zł w podobnych kategoriach weteranów też z pewnością nie budzą wiele emocji. Choć, jak na okoliczności polskich maratonów plus wycieczka po Malezji, całkiem interesujące. W końcu trzeba także dodać, że lokalizacja Wyspy Penang należy do najatrakcyjniejszych w Azji. Wysoko turystycznie rozwinięty region ze stolicą Georgetown, wpisaną na listę światowego dziedzictwa UNESCO, warty jest odwiedzenia.

pengang marathon4Rejestracja do biegu możliwa w kilku etapach dla turystów spoza Malezji związana jest z zalogowaniem na stronie organizatora. Po wypełnieniu formularza i wpłaceniu wpisowego w zależności od etapu rejestracji możemy już czuć się biegowymi listopadowymi turystami. Po 6 dniach od otwarcia list startowych na Penang International Bridge Marathon zapisało się już 25 tys uczestników i krótko później limit pierwszej tury (i dodatkowego losowania nagród) został osiągnięty. Kolejny limit wpisowego w wysokości 90 zł i ostatni w wysokości 100zł zostały zakończone później. Ten ostatni zamknął całkowitą rejestrację 30 września. 1 lipca osiągnięto liczbę 60 tysięcy zarejestrowanych biegaczy (czekając oczywiście na kolejnych). By znaleźć się wśród nich koniecznie (wraz z dowodem osobistym) należy wpierw odebrać pakiet startowy. Ten tradycyjnie już odbieramy, jako dojeżdżający, w przedstartowy piątek (9-21) czy sobotę (9-16) w budynkach bazowych drugiego mostu Penang. W nocy 16 listopada, właśnie w tych okolicach, po wystrzale startera ruszymy na swoje pierwsze kilometry biegu (mężczyźni rozpoczynają o 1:30, kobiety 1:45, weterani 2:00). W związku z tym, że kategorie OPEN mężczyzn (strefa A) i kobiet (strefa B, obie powyżej 18 lat) oraz Weteranów mężczyzn (strefa C) i kobiet (strefa D, obie powyżej 40 lat) znajdują się na czele wielotysięcznej stawki biegaczy powinniśmy ruszyć z lekkim handicapem.

pengang marathon5Dla tych szybszych organizator przygotował specjalną podstrefę elity. Koniecznością jest mailowy kontakt informujący o numerze startowym, jak i osiągniętym w ciągu poprzedzających dwóch lat wynikiem 3h30 i szybciej. Na całej trasie znajduje się 15 punktów odżywczych (plus toalety ;-). Te początkowe dwa, na ok. 5 i 8 km (mapka organizatora nie pokazuje kilometrów), udostępniają tylko wodę. Jednak na kolejnych dochodzą owoce, izotoniki, chleb (chyba słodka odmiana?), stacje z gąbkami czy specjalna z batonami „PowerBar” (ok. 28 km). Pamiętajmy by idealnie rozplanować suplementację na trasie, bo każdy z punktów ma swoją własną specyfikę, a tylko ten w okolicach 32 km zawiera wszystkie produkty (rozpiska do wglądu na stronie organizatora). Suma summarum, gdy szczęśliwi dotrzemy do mety i gdy te oceaniczne widoki będą już za nami z radością przywdziejemy unikatowy kolorowy medal (podobny do logotypu imprezy) oraz koszulkę pamiątkową biegu. Potem tylko strefa odświeżania, odebranie bagażu i zabawa do południa. Plus pewnie niezbędny sen – w końcu noc w Malezji przepracowana została owocnie, a my zasłużyliśmy na niego jak najbardziej.

phengang marathon1Rozpatrując bieg w Malezji pod kątem kosztorysowym największym ciosem dla budżetu będzie transport do Penang. Minimalny koszt przelotu samolotem, podróży trwającej blisko dwie doby (w tym 31 godz. lotu), to 3300 zł (plus pewnie opłaty lotniskowe). Jeśli nie chcemy oszczędzać za wszelką cenę to po dołożeniu blisko 700 zł mamy możliwość połączenia 20 godzinnego (też 2 przesiadki). Dodając do tego nocleg 3-dniowy kwota wzrośnie od 300zł (2-os. pokoje w hostelach) do nawet 4 tys. (w hotelach 4-gwiazdkowych). Co ze 100zł wpisowym daje nam 4,5 tys zł w minimalnym wariancie (założyłem, że mało kto chce tracić na przelot 2 dni), a nawet o 1-2 tysiące więcej w wariancie bardziej luksusowego noclegu. Pamiętajmy, że do tych wydatków koniecznie musimy dodać jakieś drobniaki na pamiątki, jedzenie czy transport pomiędzy wyspą. Stąd cała kwota wyjazdu w najmniejszym wymiarze kary zamknie się nam w 5 tysiącach zł.

Wielu Malezyjczyków chciałoby przebiec się na jednym ze swoich słynnych mostów. Jest to możliwe jedynie podczas Penang Bridge International Marathon, kiedy na te parę godzin ruch kołowy na nim zamiera. Zdecydowanie dla wielu biegaczy możliwość taka również stanowić będzie swoisty rarytas. 30 kilometrów na pełnym oceanie. Rzecz niesamowita...

Autor: Łukasz Murawski - www.brodniczaninbiega.pl


Biegi i treningi

01 czerwiec 2015
wygraj bilety na mecz

Konkurs

24 grudzień 2014
Życzenia Świąteczne

Zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia w rodzinneh atmosferze życzy redakcja portalu...

04 grudzień 2014
Obóz biegowy Tatra Running – relacja

Stare chińskie przysłowie mówi: „gdy jesteś białą lamą w stadzie pięciuset białych lam, jest...

25 listopad 2014
Sylwetki polskich długodystansowców - Artur Kern

Początek kariery zawodnika MKS Unii Hrubieszów jest mocno tajemniczy...

17 listopad 2014
IX Bieg Niepodległości w Lublińcu - relacja

Jest jednak kilka dni w roku, w których nasze bieganie zmienia swój charakter. Rywalizacja...

13 listopad 2014
Maratony Świata - Penang Bridge International Marathon

Wyspa Penang z kontynentem azjatyckim połączona jest dwoma mostami...